Serotonina - czy szczęście rzeczywiście leży w jelitach?

6 maj 2020

Autor: Anna Podsiadło

Czy na pewno potrzebujesz więcej serotoniny?

Niemal każdy, kto  interesuje się zdrowym odżywianiem miał okazję w ostatnim czasie usłyszeć, jak duży związek  z naszym samopoczuciem psychicznym ma zdrowie jelit. Dużo się mówi o tym, że 80% czy nawet 90% serotoniny, jaka 'mieści się' w naszym ciele jest produkowana w jelitach, więc jeśli chcemy poprawić swoje samopoczucie to naprawmy jelita. Sugeruje się tym samym, jakoby to zawsze był problem z niedoborem serotoniny lub z jej transportem do układu nerwowego.

Nic bardziej mylnego.  

Serotonina nie posiada zdolności do przenikania przez barierę krew-mózg. Wspomniana bariera to fizyczna i biochemiczna ściana  kontrolująca co i w jakiej ilości przenika do układu nerwowego. Zdolność do przenikania przez tą barierę posiada aminokwas służący do budowy serotoniny - tryptofan, z którego zarówno w układzie nerwowym jak i w jelitach produkowany jest ten neuroprzekaźnik. "What happens in Vegas, stays in Vegas' - serotonina produkowana w jelitach jest zużywana na miejscu, tzn. w jelitach oraz okolicznych tkankach. Czy zwiększenie jej produkcji w jelitach będzie się wiązać z lepszym zdrowiem i samopoczuciem? Nie jestem pewna.

Serotonina kojarzona jest przede wszystkim ze swojego dobroczynnego działania w układzie nerwowym, gdzie razem z dopaminą i innymi neuroprzekaźnikami reguluje nasze samopoczucie psychiczne i fizyczne, odczuwanie lęku, zadowolenia, czy motywację. Jest najczęściej postrzegana jako hormon szczęścia. Ta produkowana w jelitach odgrywa bardzo dużą rolę w regulowaniu funkcji wydzielniczych i perystaltyki przewodu pokarmowego - zarówno tej fizjologicznej jak i patofizjologicznej, która skutkuje zaparciami, nudnościami czy biegunką. Problematyczny jest nie tylko jej zbyt niski poziom, ale także zbyt wysoki. Serotonina stymuluje produkcję cytokin prozapalnych, a zbyt duża ich ilość może nasilać reakcje zapalne w przewodzie pokarmowym. Nie wszystko złoto co się świeci, co?

Zespół Jelita Drażliwego, choroba Leśniowskiego Crohna, Wrzodziejące Zapalenie Jelita Grubego czy celiakia to przykłady chorób przewodu pokarmowego w których zmieniony poziom serotoniny może powodować nasilenie objawów chorobowych. Zwiększony w stosunku do normalnego poziom serotoniny w ZJD koreluje z postacią biegunkową, podczas gdy obniżony poziom serotoniny - z postacią zaparciową. W celiakii zwiększeniu ulega liczba komórek produkujących serotoninę, a tym samym jej poziom, co może w niektórych przypadkach powodować, że stan zapalny jelit nie ustępuje mimo ściśle bezglutenowej diety.

Powszechnie uważa się, że choroba Crohna czy WZJG są wynikiem nieprawidłowej reakcji na swoje antygeny lub na rezydującą florę bakteryjną. Badania pokazują zmiany w poziomach serotoniny i zwiększenie ilości komórek produkujących ten hormon u zwierząt u których wywołano te choroby.

Wysoki poziom serotoniny może osłabiać tolerancję gospodarza na normalnie występującą w ludzkiej mikrobiocie jelitowej bakterię E.coli co prowadzi do nasilenia reakcji zapalnych. Taki stan rzeczy obserwowany jest u ludzi z Nieswoistym Zapaleniem Jelit (IBD).

Mam się zatem nie przejmować stanem jelit?

Jeśli chcesz się czuć dobrze musisz zadbać o swój drugi mózg - jelita, bo ich zdrowie nie rozbija się jedynie o ilość serotoniny w Twoim ustroju. Nie da się ukryć, że osoby, które zmagają się z problemami gastrycznymi stają się nerwowe, wycofane, ich samopoczucie psychiczne mocno cierpi z tego powodu, a remisja daje im drugie życie.  

Odpowiedzią są mikroby. Metabolity bakterii rezydujących w naszych jelitach mają potencjał do wpływania na komórki produkujące serotoninę i regulowania ilości produkowanych neuroprzekaźników. To pokazuje, jak duże znaczenie ma zdrowa flora bakteryjna dla wyciszenia objawów chorobowych. 

Czy zdrowa flora = suplementacja probiotykami?

Bynajmniej. Suplementacja może mieć zastosowanie u osób, które stosują leki przeciwzapalne lub antybiotyki, ale podstawą zdrowej mikrobioty jest odpowiednia dieta, bogata w błonnik, świeże owoce, warzywa i zdrowe tłuszcze. Niektóre produkty są wyjątkowo bogate w serotoninę i mogą powodować dyskomfort po spożyciu - orzechy włoskie, pekan, ananasy, banany, kiwi, śliwki, pomidory, awokado, melony, grejpfruty czy daktyle to przykłady pokarmów bogatych we wspomniany hormon. Jeśli obserwujesz pogorszenie się samopoczucia po spożyciu niektórych z nich, może to być dowód na to, że więcej serotoniny w Twoim przypadku nie jest potrzebne. Nic nie zastąpi Ci wyeliminowania ze swojego życia czynników, które doprowadzają do zaostrzenia objawów - niezależnie od tego, czy to banan, czy toksyczny szef. Jeśli już jednak sięgasz po probiotyki, to zainteresuj się najpierw tym jak wybrać dobry produkt. Od razu daruj sobie probiotyki, których producent nie podaje numeru szczepu, bo bakterii z rodzaju np. helveticus może być tysiące, a tylko kilka szczepów ma udowodnione dzialanie probiotyczne.

 

 

 

O autorze: Studentka dietetyki klinicznej, której zainteresowanie tematyką zdrowia i odżywiania towarzyszy od najmłodszych lat. Nieustannie poszerza swoją wiedzę z zakresu fizjologii żywienia, suplementacji, działania hormonów i związanych z nimi zaburzeń. Na tym koncentruje się w swojej praktyce, by jak najlepiej zrozumieć funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Ma otwarty umysł, jej motto to 'kto się nie rozwija, ten się cofa'. Jest w stanie wybaczyć brak wiedzy, ale nie ignorancję. Do swoich pacjentów podchodzi w sposób holistyczny, analizując wpływ ich stylu życia na zdrowie. Aktywnie udziela się na instagramie @zdrowiej_z_ania, gdzie dzieli się swoją wiedzą i przemyśleniami.

 

 

 

 

 

Źródła:

Feldman, J. M., & Lee, E. M. (1985). Serotonin content of foods: effect on urinary excretion of 5-hydroxyindoleacetic acid. The American Journal of Clinical Nutrition, 42(4), 639–643. doi:10.1093/ajcn/42.4.639 

 Banskota, S., Ghia, J.-E., & Khan, W. I. (2018). Serotonin in the gut: Blessing or a curse. Biochimie. doi:10.1016/j.biochi.2018.06.008 

 Spohn, S. N., & Mawe, G. M. (2017). Non-conventional features of peripheral serotonin signalling — the gut and beyond. Nature Reviews Gastroenterology & Hepatology, 14(7), 412–420. doi:10.1038/nrgastro.2017.51 

 

 

Chcesz dobrać idealną dietę?

Ostatnie wspisy z kategorii Dieta

Czemu stale jest Ci zimno? - jod, tarczyca, konwersja
Czemu stale jest Ci zimno? - jod, tarczyca, konwersja

Autor: Anna Podsiadło   W poprzednim wpis...

Dlaczego robisz błąd badając samo TSH?
Dlaczego robisz błąd badając samo TSH?

Autor: Anna Podsiadło Czym jest TSH? TSH jest...

Ferrytyna - wszystko co musisz wiedzieć, by skutecznie ją podnieść
Ferrytyna - wszystko co musisz wiedzieć, by skutecznie ją podnieść

Autor: Anna Podsiadło   Wiele z Was przys...

Jak działamy?

Jak działamy?

Jak działamy?

1. Konsultacje

Konsultacje z trenerem i fizjoterapeutą. Razem ustalamy cel i środki, jakimi go osiągniemy.

2. Plan

Tworzymy dla Ciebie indywidualnie dobrany plan treningowy oraz żywieniowy.

3. Trening

Rozpoczynasz trening według wcześniejszych, dokładnie rozpisanych ustaleń.

4. Kontrola

Na każdym etapie kontrolujemy Twoje postępy, byś mógł osiągnąć jak najlepsze rezultaty

Dlaczego my?

Doświadczony zespół

Doświadczony zespół

Jesteśmy grupą specjalistów z różnych dziedzin, dzięki czemu uzupełniamy się wiedzą. Nasze wcześniejsze doświadczenia zawodowe sprawiły, że wypracowaliśmy optymalną ścieżkę pracy z Klientami. Trener personalny, dietetyk, rehabilitant - cały zespół do Twojej dyspozycji!

zobacz nasz zespół
Kompleksowa obsługa

Kompleksowa obsługa

Charakteryzuje nas holistyczne podejście do każdego zagadnienia by wykorzystać maksimum możliwości. Dzięki wdrożeniu szerokiej wiedzy, technik treningowych i narzędzi pracy z wielu różnych dziedzin możemy kompleksowo zadbać o realizację Twoich celów treningowych.

sprawdź co zyskasz
Gwarantowany efekt

Gwarantowany efekt

Zadbamy o to, by nasza wspólna praca oraz zaangażowanie zaowocowały efektami, które przewyższą Twoje początkowe oczekiwania. Zrealizujemy cele w sposób efektywny, ale przede wszystkim bezpieczny dla Twojego organizmu. 

zobacz opinie naszych klientów